... kosztuje. nie full też, tylko niby mniej. dziś po raz kolejny odwiedziłem serwis producenta mojego auta. oprócz wymiany alarmu i zamka byłem zmuszony odwiedzić ich jeszcze w celu wymiany potłuczonej szyby (się pod blokiem popękała, mimo to dzielnie stała na swoim miejscu aż do wymiany). dziś udałem się aby rozwiązali mój problem z odpalaniem auta gdy jest ciepłe (sic!). no i co? no i okazało się, że wspaniały czujnik GMP ma już dość współpracy z tym silnikiem i idzie na wakacje. jego wakacje kosztowały mnie prawie 600PLN (oprócz czujnika musieli wymienić jeszcze jego wiązkę). miły pan zaproponował mi jeszcze wymianę akumulatora (który notabene w związku z problemem z odpalaniem prawie zajeździłem) za jedyne 500PLN, ale powiedziałem, że nie mogę wymienić wszystkiego na raz, bo za długo się nie będę widział z serwisem. akumulator wymienię sobie sam za połowę tej kwoty. wnioski na przyszłość: kupować samochód do którego części nie kosztują tyle kasy.